Chyba każdy z nas rozpoczyna Nowy Rok z rozbudzonymi marzeniami lub postanowieniami zmian, na które wcześniej być może nie było odwagi lub czasu. Podsumowując minione miesiące dostrzegamy czego żałujemy, co mogliśmy zrobić inaczej i wyraźnie widzimy jakie decyzje zostały odroczone ze względu na obawy lub lęki. Ja już widzę swój największy błąd roku 2020 i postanowiłam, że nie powtórzę go w tym roku, bo odbiorę sobie szansę na DZIECKO.

Jestem NIEPŁODNA
i jeśli nie pozwolę nachodzącym mnie refleksjom zmienić mojego postępowania czy ubiegłorocznych obaw, to być może już nigdy nie będę matką – a to jest najstraszniejsza myśl, którą zapewne zrozumieją tylko niepłodne osoby. Nie ma nic gorszego niż udręka niespełnionego od lat, najważniejszego ludzkiego marzenia > o rodzicielstwie. Wydaje się, że życie nie ma sensu, a los jawi się jako wybitnie złośliwy, bo daje tym co nie chcą, a dręczy niepłodnością tych, którzy są gotowi zrobić wszystko, by na świecie pojawiło się ich DZIECKO. W tym ostatnim zdaniu znalazłam dla siebie źródło noworocznej inspiracji i mam nadzieję, że Ty też ją tam znajdziesz dla siebie. Pozwól, że wyjaśnię, ponieważ to nie jest takie oczywiste. Zatrzaśnięta w użalaniu się nad moim niepłodnym losem nie zauważyłam czegoś niezwykle ważnego. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tylko myślę i mówię, że jestem gotowa zrobić wszystko, by pojawiło się na świecie moje Dziecko, jednak wcale tego nie robiłam. Nie zrobiłam wszystkiego co w mojej mocy, by zostać Matką i choć brzmi to nawet dla mnie niewiarygodnie, to już wiem jak to się stało…

Niezauważalna strata czasu.
Każdy dzień pojawia się i znika – prawie niezauważalnie, bo to przecież normalne, że dni mijają i nikt na to nie zwraca szczególnej uwagi. Dopiero Nowy Rok jakby przypomina, że upłynęło tak wiele, wiele dni > straconych dni, bo…

>>> słuchałam innych, a nie głosu mojego serca, które każdym pulsem pragnie Dziecka
>>> rozważałam dobre a nawet „złote” rady bliskich i znajomych, zamiast spotkać się z lekarzami i rozważać rady profesjonalistów
>>> karmiłam nadzieję na naturalne zapłodnienie, zamiast z wdzięcznością korzystać z dobrodziejstwa nowoczesnych metod leczenia.

Mogę tak wymieniać niemal bez końca, jednak już nie chcę tracić czasu > ani swojego, ani Twojego > na żałowanie tego, czego nie zrobiłam. Czasu nie cofnę i nie odzyskam straconych dni, jednak w tym Nowym Roku postąpię zupełnie inaczej >>> jestem gotowa zrobić wszystko, by na świecie pojawiło się moje DZIECKO. Realizację mojego noworocznego postanowienia rozpoczęłam od zdobywania rzetelnej wiedzy i okazało się, że wbrew pozorom, to zadanie wcale nie jest takie trudne jak początkowo myślałam. Na początku przeczytałam kilka artykułów, które inspirowane są historiami Kobiet takich jak ja:

>>> ja też byłam NIEPŁODNA
>>> NIEPŁODNA Matka
>>> Nie mogę zajść w ciąże

Zobaczyłam w nich siebie – wiele swoich emocji oraz obaw, ale co najważniejsze > dostałam w nich nową nadzieję, bo wszystkie te historie, mimo perypetii, upadków i wzlotów kończą się szczęśliwie. Odsłaniają też mnóstwo cennych informacji, które pomogły mi zrozumieć najważniejsze kwestie:

>>> Przyczyny Niepłodności
>>> Niepłodność – jak często bywa mylnie kojarzona z bezpłodnością
>>> Leczenie Niepłodności – etapy i emocje.

Lektura i przemyślenia z tym związane zajęły mi kilka dni, jednak wiem, że właśnie te dni przybliżają mnie do realizacji mojego najważniejszego marzenia. Nawet odważyłam się zadzwonić do Kliniki leczenia Niepłodności i na umówionym spotkaniu z lekarzem dostałam odpowiedzi na dręczące mnie dotychczas pytania. Teraz mam – a ściślej rzecz ujmując – mamy ustalony plan leczenia i wreszcie poczucie, że robimy wszystko co w naszej mocy, by zostać RODZICAMI.

Teraz jest z nami więcej spokoju, a nasze rozmowy stały się bardziej otwarte. Wspólnie postanowiliśmy, że jeśli planowana Inseminacja nie zaprowadzi nas do „happy endu”, to nie zmartwimy się nawet na chwilę, ponieważ istnieje In vitro – metoda na największe SZCZĘŚCIE.
W tym roku ZROBIĘ TO, bo…

NAJWAŻNIEJSZY JEST CZŁOWIEK

Z pozdrowieniami
Kasia
Przyszła MAMA

Dodaj komentarz

scroll top