Od dawna był podejrzewany o wpływ na płodność, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn, ponieważ stres to nie tylko stan emocjonalny, ale również proces biologiczny oddziałujący na funkcjonowanie całego organizmu. Choć w swej istocie jest normalną, zapisaną w genach reakcją na sytuację niebezpieczną, która przygotowuje organizm do dwóch pierwotnych zachowań (ucieczki lub walki) zwiększających szansę na przetrwanie, to działanie stresu ma również bardzo negatywne konsekwencje – o czym powszechnie wiadomo. Jednak mroczne szczegóły działania stresu nie są tak znane, jak ogólna świadomość jego szkodliwości, która mimo wagi przesłania, jest powszechnie bagatelizowana. Natomiast przyszli Rodzice już nie mogą marginalizować wiedzy o stresie, ponieważ…

Niepłodność może być skutkiem stresu!

Gdy dochodzi do sytuacji stresowej, mózg daje sygnał do nadnerczy, które zaczynają wydzielanie adrenaliny i noradrenaliny. Dodatkowo, przysadka mózgowa zaczyna wydzielać hormon adrenokortykotropowy, co prowadzi do wydzielania do krwioobiegu całej gamy innych hormonów, w tym hormonu stresu – kortyzolu. Organizm jest gotowy do wykonania ciężkiej pracy – tętno, oddech i serce przyspiesza, krew tłoczona jest do mięśni, czyli aktywowane są tylko te funkcje, które zwiększają szansę na przetrwanie. A jednocześnie spowalnia trawienie, a także układ odpornościowy i układ rozrodczy.

Negatywny wpływ na płodność kobiety.
Nadmierna produkcja kortyzolu przekłada się na obniżenie produkcji folikulotropiny (FSH) i lutropiny (LH), co prowadzi także do obniżenia poziomu progesteronu, testosteronu i estrogenów – hormony te mają wpływ na dojrzewanie jajeczka oraz jego zapłodnienie i zagnieżdżenie. Natomiast badania naukowe opublikowane przez National Institutes of Health (NIH) w Stanach Zjednoczonych wykazały, że kobiety, u których stężenie związanego ze stresem enzymu alfa-amylazy jest wysokie, mają mniejsze szanse na doczekanie się potomstwa. Ponadto stres powoduje zwiększone wydzielanie prolaktyny, która może uniemożliwić zajście w ciążę.

Stres a płodność mężczyzny.
Do prawidłowego funkcjonowania układu rozrodczego mężczyzny potrzebna jest równowaga psychiczna. Stres i przemęczenia mogą prowadzić do różnorakich zaburzeń seksualnych, a związane jest to z aktywnością wspomnianych wcześniej hormonów. Kortyzol i kortykotropina, uwalniane podczas stresujących sytuacji, powodują obniżenie produkcji testosteronu, a ponadto spada poziom hormonu luteinizującego. Natomiast wahania stężeń tych hormonów prowadzą do zaburzeń spermatogenezy, co skutkuje obniżeniem ilości i jakości plemników. Badania przeprowadzone w  Stanach Zjednoczonych w  okresie 1999-2005 udowodniły, że liczba przebytych sytuacji stresowych wpływa na liczbę plemników zawartych w  mililitrze nasienia. Stres powodował również pogorszenie ruchliwości plemników.

Przełomowe badania naukowe
Badaniami kierował prof. Greg Anderson z Centrum Neuroendokrynologii w Nowej Zelandii. Jak mówi, w ostatnich latach w neuronauce dokonała się prawdziwa rewolucja. “Chociaż od dawna wiadomo było, iż hormony, takie jak kortyzol, najprawdopodobniej stanowią ważną część mechanizmu łączącego ze sobą stres i zaburzenia płodności, to cały czas nie potrafiliśmy odpowiedzieć na pytanie, co stoi u podstaw tej korelacji. Dopiero teraz udało nam się wykazać, że tym brakującym ogniwem są neurony RFRP. Stają się one aktywne w sytuacjach stresowych, być może w odpowiedzi na rosnący poziom kortyzolu, a następnie hamują układ rozrodczy” – mówi Anderson, co zostało potwierdzone w testach laboratoryjnych University of Otago (Nowa Zelandia), a odkrycie opisano na łamach „Journal of Neuroscience”. 


Błędne koło…
Z punktu widzenia psychologii, niepłodność może być skutkiem blokady psychicznej, a zwłaszcza silnego stresu. A osoby borykające się z niepłodnością, reagują na ten stan stresem i tym samym wpędzają siebie w błędne koło. Dlatego tak ważne jest, by przyszli Rodzice oswoili nie tylko wiedzę, ale przede wszystkim stres. W tym zakresie z pomocą przychodzą terapie wspierające, które stanowią integralną część usług Specjalistycznego Centrum Medycznego Ovum. Więcej informacji o terapiach wspierających znajdą Państwo TUTAJ

 

Dla nas najważniejszy jest CZŁOWIEK

 

Gollenberg A.L. i wsp. Semen quality in fertile men in relation to psychosocial stress, Fertility and Sterility 2010; 93(4).

https://scienceinpoland.pap.pl/aktualnosci/news%2C85249%2Codkryto-brakujace-ogniwo-pomiedzy-stresem-nieplodnoscia.html

Dodaj komentarz

scroll top