Pojawia się znacznie wcześniej niż Dziecko. Ta unikatowa czułość istnieje jeszcze przed stwierdzeniem „jestem gotowa by zostać matką”. Być może zjawia się wraz z pierwszym podszeptem kobiecego instynktu, który wcześniej czy później odzywa się jako czułe pragnienie by przekazać ŻYCIE dalej…
Skąd o tym wiemy?
Każdego dnia spotykamy tę CZUŁOŚĆ w oczach kobiet, które odwiedzają naszą klinikę. Choć często przesłonięta jest obawą lub lękiem, to właśnie jej nieopisana moc pomaga przyszłym matkom przechodzić przez etapy i emocje na drodze leczenia niepłodności. Matczyna czułość jest przy każdym kroku kobiety, która stara się o potomstwo i bezgłośnie podtrzymuje jej wiarę oraz nadzieję na NOWE ŻYCIE. Dla wielu osób takie słowa mogą brzmieć dość abstrakcyjnie, dlatego w tym miejscu nawiążemy do pytania wyjętego z mowy noblowskiej Olgi Tokarczuk „jak możesz do mnie tęsknić, skoro mnie jeszcze nie ma?”. W odpowiedzi od swojej matki usłyszała „jeżeli się do kogoś tęskni, to on już jest”… To pierwszy z powodów dla którego cytujemy naszą noblistkę. Matczyna czułość sprawia, że upragnione DZIECKO w pewnym sensie już jest. Wzruszające potwierdzenie znajdujemy również w kolejnym cytacie „..to co wyobrażone, jest pierwszym stadium istnienia”. Być może właśnie dlatego tak wiele kobiet bez względu na przeszkody nie poddaje się i dzięki temu realizują swoje najpiękniejsze marzenie. Siła ludzkich wyobrażeń oraz matczynej czułości jest niesamowita. Nie tylko pomaga podtrzymywać i przekazywać Życie na Ziemi, ale również nadaje sens istnienia. Dla większości osób Życie stanowi najwyższą wartość, co jest tożsame z naszą misją – dla nas najważniejszy jest CZŁOWIEK. Stąd u nas wytrwałość i nieustępliwość w poszukiwaniu oraz udostępnianiu najnowocześniejszych metod leczenia niepłodności. Natomiast u przyszłych matek wyobrażenie DZIECKA sprawia, że znajdują w sobie cierpliwość oraz otwartość na medyczną pomoc, która bywa oceniana jako…

…kontrowersyjna.

To słowo jest kolejnym powodem dla którego cytujemy dzisiaj Olgę Tokarczuk. Mimo Nagrody Nobla, która niepodważalnie potwierdza wartość jaką wnosi do naszego świata – spotyka się z krytyką. Mimo najpiękniejszych intencji i otwartości serca na ludzkość – dotyka ją wrogie ocenianie. Znamy ten schemat i doświadczamy niemal każdego dnia. Choć z naszego punktu widzenia wypełniamy wspaniałe zadanie z cudowną intencją – pomagamy powoływać NOWE ŻYCIE, bo dla nas najważniejszy jest CZŁOWIEK – spotykamy się z niezrozumieniem. Mimo, że wspieramy przyszłych rodziców w realizacji pięknego marzenia o DZIECKU, co nadaje ich życiu sens oraz wnosi najwyższą wartość – dotyka nas krytyka. Nie wiadomo ile jeszcze lat potrzeba, by metody leczenia niepłodności jak InVitro czy inseminacja były powszechnie szanowane, uznawane oraz traktowane z wdzięcznością. Nie wiemy jak opisać ludzkie szczęście, które widzimy w oczach par, gdy dowiadują się, że wreszcie JEST upragniona ciąża. Słowami nie uda się ująć tej radości, która oczekuje chwili, gdy na świecie pojawi się mały CZŁOWIEK. Nie wyjaśnimy wzruszenia matczynej czułości, która dotarła do celu i sensu swojego istnienia. Zatem nie przekonamy wszystkich, że medycyna leczenia niepłodności jest ukłonem dla całej ludzkości. Mimo to, jak nasza noblistka, nie ustaniemy w naszych wysiłkach i codziennej pracy, by pomagać z nadzieją, że coraz więcej osób otworzy umysły i serca. Być może empatia zacznie zataczać coraz większe i szersze kręgi, by przeistaczać się w czułość, która „pojawia się tam, gdzie z uwagą i skupieniem zaglądamy w drugi byt, w to co nie jest ja” – cytując Panią Olgę Tokarczuk.

Jeśli uznasz, że warto to udostępnij ten wpis.
Być może okaże się wsparciem dla kogoś, kto w tej chwili boryka się z problemem niepłodności.
Natomiast krótkie historie naszych pacjentek (Joanna, Julia) mogą być inspiracją i wzmocnieniem nadziei.

Dla nas najważniejszy jest CZŁOWIEK
Specjalistyczne Centrum Medyczne OVUM

Dodaj komentarz

scroll top